fot. Wladyslaw Golinski (CC BY-SA 4.0)
Kaszuby

Jezioro Wdzydze: kajakiem po kaszubskim morzu

Kaszubskie morze – cztery ramiona wody ułożone na krzyż, wąska cieśnina, za którą otwiera się wielka woda, i cisza, jakiej się nie spodziewasz.

Kaszuby· 8 min czytania· 11 sierpnia 2026

Wdzydze – jezioro, które płynie w cztery strony

Wdzydze to pięć połączonych akwenów o łącznej powierzchni około 1450 hektarów, rozciągniętych w dwóch prostopadłych rynnach: od północy Jelenie, od południa Wdzydze, od zachodu Radolne, od wschodu Gołuń. Te cztery ramiona układają się na mapie w krzyż i tak się o tym mówi na Kaszubach – Krzyż Jezior Wdzydzkich; piąte jezioro kompleksu to Słupinko. Woda sięga tu około siedemdziesięciu metrów głębokości, co jak na jezioro polodowcowe jest wartością wyjątkową.

Nazwa „kaszubskie morze” nie jest chwytem z folderu – używa jej sam park krajobrazowy, i po wypłynięciu na środek trudno się z nią spierać. Rozległa tafla, brzeg uciekający w zatoki, wyspy na horyzoncie. Mówi się też o Wielkiej Wodzie i o Szerzawie.

Jak pływać kajakiem po Wdzydzach

Najlepsze wrażenie robi wypłynięcie na jezioro od strony rzeki. Wda spływa tu od Lipusza do Radolnego, czyli do zachodniego ramienia krzyża. Stamtąd, wąską cieśniną między półwyspami Niwka i Kozłowiec, wypływa się na wielką wodę – i to jest moment, dla którego warto tu przyjechać. Ciasny przesmyk otwiera się nagle na ogromną przestrzeń.

Cały odcinek szlaku od Lipusza przez jeziora aż do Borska jest zaliczany do łatwych i dostępnych dla początkujących. Miejsca wodowania znajdziecie we Wdzydzach Kiszewskich, Gołuniu, Wdzydzach Tucholskich, Lipie i Borsku. Na samym szlaku, w granicach parku, urządzono miejsca postoju koło Schodna i Lorynca.

Dokąd popłynąć: półwyspy, wyspy, punkty widokowe

Wdzydze mają siedem wysp o łącznej powierzchni ponad stu pięćdziesięciu hektarów: Ostrów Wielki, Glonek, Ceronek, Sorka, Przerośla, Mielnica i Sidły.

Na wyspy lepiej nie wychodzić. Wbrew temu, co można wyczytać w przewodnikach, nie są one rezerwatem – rezerwat obejmujący je jest dopiero proponowany, a jedynym utworzonym w parku pozostaje Krwawe Doły. Powód powściągliwości jest inny i równie konkretny: wyspy mają właścicieli, a poza tym żyją tam liczne gatunki ptaków. Opłynięcie tych miejsc daje więcej przyjemności niż wyjście na brzeg.

Cisza, która ma podstawę prawną

Na Wdzydzach nie usłyszysz motorówki ani skutera. Na terenie parku krajobrazowego obowiązuje zakaz używania łodzi motorowych na otwartych zbiornikach wodnych, wprowadzony uchwałą sejmiku województwa. Wyjątkiem są jednostki z napędem elektrycznym o mocy do pięciu koni mechanicznych – takie, które nie rozpędzą się na tyle, by budować falę.

Warto nazywać to precyzyjnie, bo większość opisów jeziora mówi o „strefie ciszy”. Strefa ciszy to co innego – odrębna instytucja prawna, ustanawiana przez radę powiatu, i na Wdzydzach jej nie ma. Skutek dla kajakarza jest ten sam, ale źródło zakazu inne.

Bezpieczeństwo: duża woda i zachodni wiatr

Największym zagrożeniem na Wdzydzach nie są przeszkody w wodzie, lecz sama jej powierzchnia. Przy wietrznej pogodzie spływ przez jezioro bywa niebezpieczny z powodu wysokiej fali. Nad jeziorem przeważają wiatry z zachodu, a otwarta woda daje im rozbieg na kilka kilometrów.

Praktyka jest prosta: przy silniejszym wietrze trzymaj się brzegu zamiast ciąć jezioro na skróty, a przy większej fali ustawiaj kajak dziobem do niej, nie bokiem. Przed wypłynięciem sprawdź prognozę pogody i aktualny stan wody.

Skansen nad Gołuniem

Nad jeziorem Gołuń znajduje się Kaszubski Park Etnograficzny – najstarsze na ziemiach polskich muzeum na wolnym powietrzu. Założyli je w 1906 roku Teodora i Izydor Gulgowscy, zaczynając od osiemnastowiecznej chałupy odkupionej od miejscowego gospodarza. Dziś to dwadzieścia dwa hektary i blisko pięćdziesiąt obiektów z Kaszub i Kociewia.

Kwalifikator „na ziemiach polskich” ma tu znaczenie: muzeum powstało przed odzyskaniem niepodległości, w innym państwie, i to właśnie czyni je pierwszym takim miejscem w tej części Europy.

Wypływ w Borsku i dalsza droga Wdą

Wda wypływa z kompleksu w Borsku, u południowego krańca, i płynie dalej ku Czarnej Wodzie i Tleniowi. Przy samym wypływie są jazy i czeka przenoska, więc koniec jeziornego odcinka wymaga wyjścia na brzeg. Kto chce połączyć wielką wodę z rzeką, ma tu naturalne przejście – i całą Wdę przed sobą.

Skąd wystartować
  • Wdzydze Kiszewskie (przystań) – główna baza nad jeziorem – przystań, wypożyczalnie i wieża widokowa Wdzydzkie Oko
  • Wdzydze Tucholskie – przystań na wschodnim brzegu; z tutejszego punktu widokowego najlepiej widać wyspę Sorkę
  • Borsk (wypływ Wdy) – południowy kraniec kompleksu – tędy Wda opuszcza jezioro. Przy jazach czeka przenoska
Pomysły na trasy
  1. 01
    Wąskie przejście na wielką wodę

    Jezioro zwęża się tu do niewiele ponad stu metrów, a zaraz za przewężeniem otwiera się na całą szerokość. To najlepszy moment całego spływu – warto wpłynąć tędy, a nie skrótem.

  2. 02
    Wyspa Sorka

    Opłyń ją dookoła. Z lądu najlepiej widać ją z punktu widokowego we Wdzydzach Tucholskich, ale z wody robi lepsze wrażenie. Na wyspy się nie wychodzi – mają właścicieli i gniazdujące ptaki.

  3. 03
    Wyspa Glonek

    Mniejsza wyspa w środkowej części jeziora, dobry punkt zwrotny na krótszą pętlę z Wdzydz Tucholskich.

  4. 04
    Wyspa Ostrów Mały

    Najdalej na południe wysunięta z wysp, po drodze do Borska. Wygodnie połączyć ją z wypłynięciem ku wypływowi Wdy.

  5. 05
    Wyspa Sidły

    Północna część jeziora, blisko przewężenia – naturalny cel na wypad z przystani we Wdzydzach Kiszewskich.

  6. 06
    Środek wielkiej wody

    Stąd bierze się nazwa „kaszubskie morze” – brzeg jest daleko z każdej strony. Przy wietrze wracaj wzdłuż brzegu zamiast ciąć jezioro przez środek.

Jak pływać kajakiem po Wdzydzach? Trasę układasz sam – to kompleks pięciu połączonych jezior w kształcie krzyża, więc kierunków jest kilka. Motorówek tu nie spotkasz, bo na terenie parku obowiązuje zakaz sprzętu motorowego. Uważaj za to na wiatr: na tak dużej, otwartej wodzie fala rośnie szybko, a wiatry wieją tu głównie z zachodu.

Najczęstsze pytania o jezioro Wdzydze:

Jak duże jest jezioro Wdzydze?
Wdzydze obejmują pięć połączonych jezior o łącznej powierzchni około 1450 hektarów. Cztery z nich układają się w kształt krzyża: Jelenie od północy, Wdzydze od południa, Radolne od zachodu i Gołuń od wschodu, a piąte to Słupinko. Woda sięga tu około siedemdziesięciu metrów głębokości.
Czy po jeziorze Wdzydze można pływać kajakiem?
Tak, i jest to jeden z popularniejszych akwenów kajakowych Kaszub. Szlak Wdy od Lipusza przez jeziora do Borska jest zaliczany do łatwych i dostępnych dla początkujących. O trudności decyduje tu pogoda: to duża, otwarta woda.
Czy na Wdzydzach są motorówki?
Nie. Na terenie Wdzydzkiego Parku Krajobrazowego obowiązuje zakaz używania łodzi motorowych czy skuterów na otwartych zbiornikach wodnych, wprowadzony uchwałą sejmiku województwa pomorskiego. Dopuszczone są jedynie napędy elektryczne o mocy do pięciu koni mechanicznych. Warto wiedzieć, że nie jest to „strefa ciszy” w rozumieniu prawnym – to inna instytucja, której na Wdzydzach nie ustanowiono.
Czy Wdzydze są bezpieczne dla rodzin?
Przy spokojnej pogodzie i blisko brzegu tak. Trzeba jednak pamiętać, że przy wietrznej pogodzie spływ przez jezioro bywa niebezpieczny z powodu wysokiej fali, a nad akwenem przeważają wiatry z zachodu, które mają tu kilka kilometrów rozbiegu. Z dziećmi lepiej płynąć wzdłuż brzegu i odpuścić przeprawę przez wielką wodę przy silniejszym wietrze.
Czy można wychodzić na wyspy jeziora Wdzydze?
Lepiej nie. Wbrew częstej opinii wyspy nie są rezerwatem – rezerwat obejmujący je jest dopiero proponowany. Wyspy mają jednak właścicieli gruntów, poza tym gniazdują tam ptaki, więc rozsądniej je opłynąć. Największa z nich to Ostrów Wielki.
Co warto zobaczyć podczas spływu po Wdzydzach?
Wpłynięcie na wielką wodę wąską cieśniną między półwyspami Niwka i Kozłowiec, opłynięcie Ostrowia Wielkiego, półwysep Lipa oraz wieżę widokową Wdzydzkie Oko we Wdzydzach Kiszewskich. Nad jeziorem Gołuń leży Kaszubski Park Etnograficzny – najstarsze na ziemiach polskich muzeum na wolnym powietrzu, założone w 1906 roku przez Teodorę i Izydora Gulgowskich.