Wel: nizinna rzeka z górskim przełomem
Wel spływa ze Wzgórz Dylewskich do Drwęcy przez dziesięć jezior i Welski Park Krajobrazowy. Przez większość drogi jest spokojny i malowniczy, ale poniżej Chełstów zaczyna się leśny wąwóz Piekiełko, w którym rzeka na dwa kilometry zmienia się w rwący, kamienisty potok.
Wel: szlak kajakowy w Welskim Parku Krajobrazowym
Wel to lewy dopływ Drwęcy. Zaczyna się na Wzgórzach Dylewskich, a po przeszło stu kilometrach wpada do Drwęcy w Bratianie pod Nowym Miastem Lubawskim. Kajakowy szlak liczy około 91 kilometrów, prowadzi od Dąbrówna aż do ujścia i po drodze nawleka dziesięć jezior. Na spokojnie rozkłada się na cztery do pięciu dni, można też przepłynąć go na raty, w dwa albo trzy dwudniowe weekendy. Znaczna część trasy biegnie przez Welski Park Krajobrazowy, a rzeka przez większość drogi jest łagodna i malownicza – z jednym wyjątkiem, który dał jej sławę.
Skąd dokąd płynie Wel
Spływ zaczyna się w Dąbrównie, przy wypływie rzeki z jeziora Dąbrowa Wielka; można też zacząć wyżej, od strony jeziora, w Kolbornie albo Saminie. Stąd Wel prowadzi przez górne jeziora – Dąbrowę Małą, Pancerz, Rumian – i wąskimi rzecznymi odcinkami między nimi. W połowie trasy wpływa do jeziora Lidzbarskiego, nad którym leży Lidzbark, brama parku, z miejską plażą i polem biwakowym. Dalej, w dolnym biegu, mija kolejne młyny i jazy, aż kończy się w Bratianie, gdzie oddaje wodę Drwęcy.
Piekiełko: górski przełom na nizinnej rzece
Największą osobliwość Wel chowa w dolnym biegu, poniżej Chełstów. Zaczyna się tam leśny wąwóz zwany Piekiełkiem: na jakieś dwa kilometry rzeka wcina się między strome, zalesione zbocza, nurt wyraźnie przyspiesza, a na dnie pojawiają się kamienie i głazy naniesione dawniej przez lodowiec. Woda szumi na bystrzach jak w górskim potoku, a w korycie leżą zwalone drzewa, których nie zawsze widać zza zakrętu. To najtrudniejszy fragment całego szlaku – odcinek dla osób, które mają już za sobą kilka spływów; przy wysokim stanie wody trudność jeszcze rośnie. Nie bez powodu trzydziestokilometrowy odcinek od Tuczek do Lidzbarka zalicza się do Górskiej Odznaki Kajakowej PTTK – górskiej, choć rzecz dzieje się na nizinie.
Przenoski przy młynach i elektrowniach
Wel przez wieki napędzał młyny, a część z nich to dziś małe elektrownie wodne. Dla kajakarza oznacza to jedno: przenoski. Jest ich na trasie kilka i większość wypada właśnie przy młynach, jazach i elektrowniach. Najdłuższa czeka od razu na starcie w Dąbrównie, gdzie kajak obnosi się prawym brzegiem wokół wypływu z jeziora, jakieś pół kilometra. Dalej przenosi się między innymi przy wysokim jazie w Grabaczu, w Lidzbarku wygodnym chodniczkiem oraz przy elektrowniach w Kurojadach, Trzcinie i Kaczku. Ostatnia jest tuż przed metą, przy młynie w Bratianie. To zwykłe przenoski – kajak wynosi się na brzeg i obnosi kilkadziesiąt metrów – warto więc mieć lekki sprzęt i buty, w których można wejść do wody.
Jeziora i rezerwaty na trasie
Wel mija po drodze dziesięć jezior i kilka rezerwatów przyrody. Na Jeziorze Tarczyńskim leży rezerwat Ostrów Tarczyński, leśna ostoja ptaków; nad jeziorem Lidzbarskim – rezerwat Klonowo ze starym drzewostanem; a sam przełom pod Chełstami chroniony jest jako Piekiełko. Jeziora dają wytchnienie między rzecznymi odcinkami: szerokie lustro wody, plaże, miejsca na biwak. Największe z nich, Lidzbarskie, ma ponad trzy kilometry długości i wysokie, zalesione brzegi, a od południa miejską plażę i pole biwakowe w Lidzbarku.
Czy Wel jest trudny? Dla kogo jest ten szlak
Wel bywa nazywany rzeką dla każdego, ale to uproszczenie. Przez większość drogi płynie się spokojnie i malowniczo, bez większych trudności, i tę część pokona też mniej doświadczona osoba. Kłopot robią dwie rzeczy: liczne przenoski, przy których trzeba wynosić kajak, oraz górski przełom Piekiełko, gdzie liczy się już pewność w prowadzeniu łodzi. Najłagodniejszy do nauki jest dwudniowy odcinek Szczupliny-Podcibórz, polecany początkującym. Cały szlak lepiej zostawić osobom, które mają za sobą kilka spływów. Welski Park Krajobrazowy, przez który wiedzie trasa, nie jest parkiem narodowym – nie obowiązują tu karty wstępu ani limity godzin – ale mijane rezerwaty zostawia się w spokoju, bez wychodzenia na brzeg i bez hałasu.
Ile dni i kiedy płynąć Welem
Cały Wel od Dąbrówna do Bratiana to zwykle cztery do pięciu dni. Jeśli tyle czasu naraz nie ma, trasa dobrze dzieli się na krótsze, dwudniowe odcinki, do przepłynięcia w kilka weekendów. Sporo zależy od stanu wody: przełom Piekiełko przy wysokiej wodzie robi się szybszy i trudniejszy, a w dolnym biegu, przy Grodzicznie, rzeka rozdziela się na stary Wel i pewniejszą, głębszą odnogę zwaną Bałwanką – przy niskim stanie starym korytem bywa za płytko. Przed wypłynięciem warto sprawdzić prognozę i aktualny stan wody, zwłaszcza jeśli w planie jest przełom.
Gdzie zacząć spływ i gdzie wypożyczyć kajak
Najczęściej rusza się z Dąbrówna, znad jeziora Dąbrowa Wielka; kto chce ominąć górne, bardziej uciążliwe odcinki, może zacząć niżej, choćby od stanicy kajakowej w Ciborzu albo w Lidzbarku. Sprzęt z dowozem i transportem powrotnym oferują wypożyczalnie działające w dolinie Welu, głównie w rejonie Lidzbarka. Sam Lidzbark jest naturalną bazą całego spływu: nad jeziorem jest plaża, pole biwakowe i zaplecze. Meta wypada w Bratianie, przy ujściu do Drwęcy; stąd, kto ma jeszcze czas i siłę, może popłynąć dalej Drwęcą.
-
01
Dąbrówno-Szczupliny~12 km
Start w Dąbrównie, przy wypływie z jeziora Dąbrowa Wielka – od razu długa przenoska (około 500 m) wokół wypływu. Górne jeziora i wąskie rzeczne łączniki między nimi.
-
02
Szczupliny-PodcibórzOdcinek rodzinny~30 km
Najłagodniejszy, malowniczy fragment, polecany początkującym jako dwudniowy spływ. Wysoki jaz w Grabaczu, Jezioro Tarczyńskie z rezerwatem Ostrów Tarczyński.
-
03
Podcibórz-Lidzbark~10 km
Stanica kajakowa w Ciborzu i wpłynięcie na jezioro Lidzbarskie. Lidzbark to brama parku, z plażą miejską i polem biwakowym.
-
04
Lidzbark-Trzcin~15 km
Najtrudniejszy odcinek: przełom Piekiełko poniżej Chełstów – bystrza na głazach, szybki nurt i zwalone drzewa. Rezerwat Klonowo, przenoski w Kurojadach i Chełstach.
-
05
Trzcin-Bratian~16 km
Dolny bieg z przenoskami przy elektrowniach (Trzcin, Kaczek) i jazie w Grodzicznie (odnoga Bałwanka). Meta przy ujściu Welu do Drwęcy w Bratianie.