Parsęta: królowa rzek łososiowych
Królowa polskich rzek łososiowych: Parsęta płynie z Pojezierza Drawskiego do Bałtyku w Kołobrzegu, czysta i kręta. Umiarkowana, dzika trasa z meandrami i tarliskami troci oraz łososia.
Parsęta – królowa polskich rzek łososiowych
Parsęta to jedna z najpiękniejszych rzek Pomorza Zachodniego i prawdziwa „królowa polskich rzek łososiowych”. Liczy około 140 km i płynie w całości przez województwo zachodniopomorskie: bierze początek na łąkach koło wsi Parsęcko, na Pojezierzu Drawskim, na wysokości około 137 m n.p.m. (dawniej nazywano ją Prośnicą), a kończy bieg w Kołobrzegu, oddając wody Morzu Bałtyckiemu.
To rzeka dwóch twarzy. W górnym biegu, w strefie moren czołowych, jest wartka, chłodna i leśna – płynie w wysokich, miejscami stromych, zalesionych brzegach, z szybkim nurtem. W dolnym, na Równinie Białogardzkiej, zwalnia, rozlewa się szerzej i meandruje wśród łąk. Ta odmienność sprawia, że Parsęta ma coś dla każdego – od doświadczonych kajakarzy po rodziny z dziećmi – trzeba tylko dobrać odcinek do umiejętności. Prześledźmy ją po kolei, od źródła aż po morze. Przed spływem warto sprawdzić aktualny stan wody.
Trasa i przeszkody – jak ułożyć spływ
Najpopularniejszy szlak kajakowy Parsęty prowadzi z Osówka do Kołobrzegu i liczy około 84 km – tą właśnie trasą co roku płynie słynny maraton kajakowy. Rzeki nie trzeba jednak pokonywać w całości; najlepiej podzielić ją na etapy i wybrać odcinek pod siebie. Dla doświadczonych najciekawszy jest bystry, górno-środkowy bieg; dla początkujących i rodzin – spokojny, łatwy finał.
I tu ważna sprawa: Parsęta nie jest rzeką w pełni „przelotową”. Na opisywanym szlaku, od Osówka, przegradza rzekę zapora elektrowni w Rościnie – zabytkowa, betonowa, szeroka na 22 m, z czynną elektrownią z 1936 roku; kajaki przenosi się lewym brzegiem, około 50 m. Wyżej, poza szlakiem, w Pustkowie i Storkowie działają jeszcze dwie małe elektrownie wodne. Do tego dochodzą progi i jazy: zniszczony jaz dawnego młyna w Osówku, próg w Białogardzie (przenoska lewym brzegiem, około 50 m) oraz betonowy próg za Karlinem, który zwykle się przepływa. Żadna z tych przeszkód nie zamyka trasy – dlatego górny odcinek polecamy osobom, które mają już trochę doświadczenia.
Zupełnie inny charakter ma dolny odcinek, od Karlina do Kołobrzegu (około 45 km) – to szeroka i spokojna rzeka, dobra na dwudniowy, rodzinny spływ zakończony na kołobrzeskiej plaży, u ujścia do Bałtyku. Przeszkód jest niewiele, ale są: betonowy próg przy cmentarzu w Karlinie, podwodne progi przed Miechęcinem i przed mostem do Bard (mniej doświadczeni przenoszą tam kajak prawym brzegiem, około 30 m), półtorametrowy spad przy Pyszce oraz bystrze i wystające głazy przy Rościęcinie. Osobno uważaj na kamienny przewał wysoki na około 1,5 m na 62 kilometrze rzeki, poniżej Białogardu – jest całkowicie przykryty wodą, więc niewidoczny z kajaka. Pływać można od wiosny do jesieni, mniej więcej od kwietnia do października; trzeba tylko pamiętać, że górny bieg bywa bystry i chłodny, więc wymaga większej ostrożności i sprawdzenia stanu wody przed wyprawą.
Przyroda – troć, łosoś i dolina Parsęty
Parsęta to jedna z najważniejszych rzek łososiowych w Polsce – i to jej największa przyrodnicza duma. Czysta, dobrze natleniona i chłodna woda górnego biegu jest idealna dla ryb wędrownych: co roku ciągnie tu na tarło troć wędrowna, dla której Parsętę nazywa się „królową”, a także łosoś. W nurcie żyją pstrągi potokowe, a nad wodą – jak wszędzie tam, gdzie rzeka jest czysta – poluje zimorodek.
Krajobraz zmienia się wraz z biegiem. W górze rzeka wije się przez lasy, w wysokich, miejscami stromych brzegach; niżej, na Równinie Białogardzkiej, wchodzi w strefę intensywnych meandrów – koryto zwęża się miejscami do kilkunastu metrów, a piaszczyste, podcinane brzegi tworzą urwiste skarpy. Cała dolina Parsęty jest ważną ostoją przyrody i korytarzem ekologicznym Pomorza, a jej ujście w Kołobrzegu sąsiaduje z nadmorskimi terenami cennymi dla ptaków. Ruszmy więc rzeką w dół, miasto po mieście.
Białogard – prastary gród nad Parsętą
Największym miastem górnej Parsęty jest Białogard, jeden z najstarszych grodów Pomorza – ślady najstarszego grodziska sięgają VII wieku. Miasto leży między Parsętą a jej dopływem Liśnicą, na dawnym szlaku solnym, co przez wieki napędzało handel. Gall Anonim opisał je jako „miasto królewskie i znakomite” oraz „gród bogaty i ludny”. Największy rozkwit przyszedł w XV i XVI wieku, gdy Białogard słynął z rzemiosła i wielkich jarmarków końskich, a już w 1386 roku wstąpił do Hanzy.
Karlino – zamek biskupów i naftowy „drugi Kuwejt”
Niżej rzeka dociera do Karlina, malowniczo położonego u zbiegu Parsęty i Radwi. Nad miastem góruje zamek biskupów kamieńskich, wzniesiony w XIV wieku na wyspie utworzonej przez Parsętę, Radew i Kanał Młyński; w ruinach gotyckiej budowli odkryto kominek uznawany za najstarszy zachowany tego typu zabytek na Pomorzu.
Karlino ma też swój moment światowej sławy. 9 grudnia 1980 roku w pobliskich Krzywopłotach doszło do erupcji ropy naftowej z szybu Daszewo I, a wkrótce do potężnego pożaru – ropa tryskała na wysokość 40 metrów, a łunę widać było z daleka. Żywioł gaszono 32 dni, siłami około tysiąca ludzi, aż do 10 stycznia 1981 roku; była to największa erupcja ropy w Europie, a Polsce na moment zamarzył się status „drugiego Kuwejtu”.
Odcinki spływu Parsętą: od górnej rzeki do Kołobrzegu
Parsętę dzieli się na dwa różne światy. Górny odcinek, do Białogardu, jest dziki i techniczny – wąska, kręta rzeka z licznymi zwałkami i powalonymi drzewami, dla doświadczonych. Od Białogardu przez Karlino Parsęta staje się szersza i spokojniejsza, a odcinek Karlino-Kołobrzeg jest już łatwy i dostępny, kończąc się ujściem wprost do Bałtyku. Wszystkie odcinki zobaczysz na mapie poniżej – w trybie „Blisko natury”, z udogodnieniami i stanem wody na trasie. A jeśli wolisz zaplanować spływ po swojemu, własną trasę wyznaczysz w trybie „Po swojemu”.
-
01
Osówko-Białogard~27 km
Dzika, kręta górna Parsęta z licznymi zwałkami i powalonymi drzewami – dla doświadczonych.
-
02
Białogard-Karlino~16 km
Rzeka szersza i spokojniejsza; zabytkowe Białogard i Karlino. Przenoska przy progu w Białogardzie (lewym brzegiem, ~50 m) i przy zaporze w Rościnie (lewym brzegiem, ~50 m); na 62 km rzeki kamienny przewał ~1,5 m ukryty pod wodą.
-
03
Karlino-KołobrzegOdcinek rodzinny~45 km
Łatwy, dostępny dolny odcinek wprost do Bałtyku w Kołobrzegu. Betonowy próg przy cmentarzu w Karlinie, podwodne progi przed Miechęcinem i mostem do Bard (przenoska prawym brzegiem ~30 m), spad ~1,5 m przy Pyszce.
Kołobrzeg – sól, katedra i Bałtyk
Parsęta kończy bieg w Kołobrzegu – jednym z najstarszych i najsłynniejszych miast Pomorza. Osada, która żyła z pozyskiwania soli z solanek, istniała tu już w VIII wieku, a więc sól warzono nad Parsętą jakieś cztery wieki wcześniej niż w Wieliczce. Znaczenie tego miejsca docenił sam Bolesław Chrobry: podczas zjazdu gnieźnieńskiego w 1000 roku utworzono w Kołobrzegu biskupstwo dla Pomorza, a jego pierwszym biskupem został Reinbern.
Nad miastem góruje potężna, ceglana bazylika konkatedralna Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny, budowana od XIII-XIV wieku, licząca blisko 70 metrów długości, z masywną, czterdziestometrową wieżą – pamiątka po hanzeatyckim bogactwie. Od XIX wieku Kołobrzeg rozkwitł jako uzdrowisko, słynące z solanek i borowiny, z licznymi zakładami leczniczymi, portem, molem i szerokimi plażami. To wyjątkowe zakończenie spływu: rzeka i wioślarz docierają razem nad samo morze.
Parsęta to trasa, która łączy wszystko, co w kajakarstwie najlepsze: bystry, leśny nurt w górze, spokojne meandry w dole, prastare grody i miasto nad samym Bałtykiem. Doświadczeni znajdą tu wyzwanie w górno-środkowym biegu, z przenoskami przy elektrowniach i progach; początkujący – idealny, łatwy odcinek z Karlina do Kołobrzegu, kończący się na morskiej plaży. A wszystkich łączy jedno: świadomość, że płyną „królową polskich rzek łososiowych”.