Sapina: rzeka jezior Puszczy Boreckiej
Cicha, dzika i łatwa: Sapina wije się przez łańcuch jezior skrajem Puszczy Boreckiej, z Kruklina do Mamr pod Węgorzewem – około 40 km. Spokojniejsza niż Krutynia, dobra dla rodzin, które chcą dzikości bez trudnej wody.
Sapina – dziki, łatwy szlak kajakowy Mazur
Sapina to jedna z tych mazurskich rzek, o których mówi się mniej, a szkoda. Zaczyna się w Puszczy Boreckiej, w pobliżu Możdżan i płynie przez długi łańcuch jezior: Żywy, Sołtmany, Żywki, Kruklin, Patelnię, Gołdopiwo, Wilkus, Brzos, Pozezdrze i Stręgiel, aż wpada do jeziora Święcajty, które jest częścią wielkich Mamr. Sama rzeka ma 47,6 km, a szlak kajakowy liczy około 34 km do Święcajt – z dopłynięciem do Węgorzewa około 40 km.
Raz płynie się tu wąską, leśną rzeką, raz otwartym jeziorem. Sapina biegnie skrajem Puszczy Boreckiej, jednego z najdzikszych lasów Mazur, więc łatwa trasa idzie tu w parze z dziką okolicą. I jest znacznie spokojniej niż na Krutyni.
Trasa spływu Sapiną: Kruklin – Święcajty
Sapina jest łatwa i nadaje się na każdy kajak czy kanadyjkę, także dla rodzin z dziećmi. Zwykle dzieli się ją na dwa odcinki: krótszy Kruklin–Gołdopiwo, około ośmiu kilometrów na jakieś trzy godziny, i dłuższy Gołdopiwo–Święcajty, jakieś 25 km. Ten krótszy jest najlepszy dla rodzin z dziećmi. Nurt jest przeważnie łagodny, ale miejscami przyspiesza, dno bywa kamieniste, a przez rzekę przechodzą drewniane mostki i kładki – tam trzeba uważać, czasem przeprowadzić albo przenieść kajak. Przenoski są dwie i obie są nietrudne: grobla przy wypływie z jeziora Kruklin (przy niższej wodzie) oraz śluza Przerwanki na wejściu w jezioro Wilkus, która piętrzy wodę o metr – kajak obnosi się obok. Trzeba się też liczyć z powalonymi drzewami i tamami bobrowymi na wąskim, leśnym korycie. Cały przebieg obejrzysz na interaktywnej mapie szlaku.
Brzegi są różne i w tym cały urok. Wschodni brzeg jeziora Pozezdrze jest niedostępny – bagna i trzęsawiska – a zachodni wysoki, stromy, porośnięty łąkową roślinnością; jezioro Wilkus od wschodu i południa obrasta wysoki bór sosnowy. Cień lasu przeplata się ze słońcem otwartych jezior. Uważać trzeba głównie na wiatr: na Mamrach i Święcajtach, pod koniec trasy, potrafi podnieść wysoką falę, więc z dziećmi lepiej trzymać się brzegu i nie przecinać jeziora środkiem.
Baza jest przy jeziorze Gołdopiwo, w Kruklankach. Działają tam wypożyczalnie, które dają kajaki wraz z transportem osób i sprzętu, ceny liczone od kilkudziesięciu złotych za dwuosobowy kajak. Tam też najłatwiej o parking, nocleg i coś do jedzenia. Przed wyjazdem warto sprawdzić aktualny stan wody.
Przyroda nad Sapiną: Puszcza Borecka i żubry
Największy magnes okolicy to Puszcza Borecka, las na wschód od Giżycka, na styku gmin Kruklanki, Kowale Oleckie, Gołdap i Pozezdrze. To jedna z niewielu ostoi, gdzie żubr żyje w Polsce na wolności – stado wypuszczono tu w 1962 roku, sześć lat po sprowadzeniu zwierząt – tutejsze stado, około stu sztuk, zapoczątkowano w 1956 roku. Żubry można obejrzeć też w zagrodzie pokazowej w Wolisku. W puszczy żyją wilki i rysie.
Sama dolina Sapiny, z jeziorami, trzcinowiskami i podmokłymi brzegami, ściąga ptactwo wodne i błotne. Niedostępne, bagienne brzegi – jak wschodni brzeg Pozezdrza – to naturalne ostoje, do których nie dochodzi człowiek. Stamtąd najłatwiej wypatrzeć ptaki i zwierzynę schodzącą do wody.
Region i historia: Kruklanki i Pozezdrze
Osadnictwo ruszyło tu w połowie XVI wieku, gdy zaczęto kolonizować leśne, graniczne tereny. Sercem okolicy są Kruklanki, z kościołem, którego wieża sięga końca XVI wieku, a korpus pochodzi z przebudowy w 1753 roku. Nad Sapiną w Kruklankach zostały pozostałości dawnych mostków i ruiny mostu kolejowego z 1924 roku, wysadzonego w 1945.
Ciemniejszą kartę ma Pozezdrze. W tamtejszym lesie zachowały się resztki polowej kwatery Heinricha Himmlera o kryptonimie „Hochwald” z czasów II wojny światowej: kilka budynków i bunkry o dwumetrowych ścianach i stropach. Spokojne dziś Mazury bywały areną wielkiej i tragicznej historii.
Odcinki spływu Sapiną: od Kruklina do Węgorzewa
Sapinę dzieli się na dwa krótkie etapy. Górny odcinek Kruklin-Pozezdrze, około 25 km, to dzika, wąska rzeka łącząca mazurskie jeziora, płynąca leśnym, malowniczym korytem; tam są obie przenoski, a jego początek – Kruklin–Gołdopiwo – jest najlepszym wyborem dla rodzin. Dolny odcinek Pozezdrze-Węgorzewo, jakieś 15 km, prowadzi przez jeziora Stręgiel i Święcajty ku wielkim wodom Mamr pod Węgorzewem; to otwarta woda, na której trzeba liczyć się z silnym wiatrem i dużą falą. Wszystkie odcinki zobaczysz na mapie poniżej – w trybie „Blisko natury”, z udogodnieniami i stanem wody na trasie. A jeśli wolisz zaplanować spływ po swojemu, własną trasę wyznaczysz w trybie „Po swojemu”.
-
01
Kruklin-PozezdrzeOdcinek rodzinny~25 km
Dzika, leśna rzeka łącząca mazurskie jeziora; wąskie, malownicze koryto. Tu są obie przenoski: grobla przy wypływie z Kruklina i śluza Przerwanki, a w korycie zwałki i tamy bobrowe. Rodzinom najlepiej służy sam początek: Kruklin-Gołdopiwo, około 8 km i mniej więcej trzy godziny.
-
02
Pozezdrze-Węgorzewo~15 km
Przez jeziora Stręgiel i Święcajty ku Mamrom pod Węgorzewem; otwarta woda, na której trzeba liczyć się z silnym wiatrem i dużą falą.
Miejscowości na szlaku Sapiny
Bazą są Kruklanki nad jeziorem Gołdopiwo, z kościołem o wieży z końca XVI wieku i zapleczem. Po drodze mija się Pozezdrze z jego wojenną tajemnicą, a trasa kończy się na jeziorze Święcajty i Mamrach, u bram Węgorzewa – jednego z głównych miast północnych Mazur i wejścia w Wielkie Jeziora.