Poradnik
Kajak to jeden z najczystszych sposobów podróżowania – nie dymi i nie hałasuje. Ale i on zostawia ślad, jeśli nie uważamy. Kilka nawyków, dzięki którym zostawisz rzekę taką, jaką zastałeś.
Na rzece jesteśmy gośćmi. Woda to dom bobrów, ptaków i ryb, a spora część polskich szlaków biegnie przez parki, rezerwaty i obszary Natura 2000. Zostaw rzekę w takim stanie, w jakim ją zastałeś, żeby było dokąd wracać.
Najprostsza zasada i najważniejsza: żaden śmieć nie zostaje na brzegu ani w wodzie. Dotyczy to także rzeczy pozornie „naturalnych” – skórki czy ogryzki rozkładają się długo i nie należą do tego krajobrazu. Weź worek na odpadki i wywieź wszystko tam, gdzie jest kosz. Przy okazji: im mniej jednorazowego plastiku spakujesz, tym mniej może wypaść za burtę.
Głośna muzyka płoszy zwierzęta i psuje spływ innym. Szczególnie wiosną i wczesnym latem, w sezonie lęgowym, trzymaj dystans od trzcinowisk, wysp i ptasich kolonii; nie podpływaj do gniazd. Najwięcej zobaczysz i tak wtedy, gdy jesteś cicho.
Wysiadaj i nocuj w miejscach do tego przeznaczonych – na polach namiotowych, przystaniach i stanicach. Jeśli nocujesz „na dziko”, unikaj miejsc lęgowych. A jeśli płyniesz przez las, sprawdź Zanocuj w lesie – program Lasów Państwowych, który pomoże wybrać dogodne i bezpieczne miejsce. Ognisko rozpalaj tylko tam, gdzie jest to wyraźnie dozwolone: w lasach i w ich pobliżu obowiązuje zakaz rozpalania ognia poza wyznaczonymi punktami.
Nawet „ekologiczne” mydło i pasta obciążają rzekę, więc myj się i zmywaj naczynia z dala od brzegu, wylewając wodę na ziemię, nie do nurtu. Potrzeby fizjologiczne załatwiaj z dala od wody i szlaku – warto mieć w bagażu małą saperkę i zakopać po sobie ślady, żeby nic nie zostało na powierzchni. To drobiazgi, które przy setkach kajakarzy w sezonie robią realną różnicę dla czystości wody.
Kajak i sprzęt potrafią przewieźć z akwenu na akwen to, czego tam nie było: małże, glony i nasiona roślin, w tym gatunki inwazyjne. Dlatego między spływami na różnych rzekach warto opłukać i dobrze wysuszyć łódź oraz buty. Uważaj też, żeby nie roznosić parzącego barszczu Sosnowskiego, który rośnie nad niektórymi rzekami (m.in. dolna Łyna).
Zwalone drzewa, meandry i rozlewiska to nie bałagan, tylko siedliska – właśnie w nich mieszka najwięcej życia. Nie „porządkuj” koryta na siłę i nie skracaj sobie drogi przez chronione szuwary. Największą wartością dzikich rzek, takich jak Biebrza, jest to, że pozostały dzikie.
Jeśli po drodze trafisz na cudzy śmieć i masz gdzie go schować – zabierz go ze sobą. Drobne nawyki, które nic nie kosztują, decydują o tym, czy nasze rzeki zostaną czyste, różnorodne i pełne życia. Więcej praktycznych wskazówek znajdziesz w pozostałych poradnikach.
„Stan wody” brzmi technicznie, ale czyta się go prościej, niż się wydaje – i potrafi uratować spływ przed rozczarowaniem albo kłopotem.
Czytaj →Dobrze spakowany kajak to nie ten najcięższy, tylko ten, w którym wszystko potrzebne jest pod ręką i suche. Oto lista, która sprawdza się na większości polskich rzek.
Czytaj →Kajak to jeden z łagodniejszych sposobów obcowania z naturą – pod warunkiem, że traktujesz wodę poważnie. Kilka zasad, które warto znać, zanim wypłyniesz.
Czytaj →